krzyk na ulicy

Od siebie
na polskiej ziemi zawrzało
szybka piątka nieudana opcja zabijania
jedni leczą ducha inni leczyć pragną ciało
wszystko i nic czarne z białym pomieszane w jednej z betoniarek

gniewem karmieni strachem niepewności
życie na kredyt lub ucieczka stąd bilet donikąd
asfaltem idzie siła bagno betonowym chodnikom
z jadem na języku z żalem droga prowadzi w pustkę

jedni wielbią Boga drudzy wolą szatana
na ołtarzach kładą ofiarę za zapłatą
prawda kłamstwo dobro zło w pakiecie na obrazkach Colosseum wielkiego miasta na tabliczkach hasła
beton milczy przyjmuje wszystko
chłonie słowa okrzyki młode pokolenie

naprawdę nie potrzebują nikogo chcą żyć
bo życie wyciska ostatnie siły krwawe łzy na skórze
załamane dłonie proszą o pokój na świecie
niewinne obeliski naznaczone drzwi świątyń

pragnę spokojnie zasnąć dzieci boją się
płonie ogień serc
płonie gniew
płonie grzech
płonie niewinność
niech każdy żyje jak chce tylko zostawcie nasze dzieci
one idą gdzieś niewiedzące dokąd

brak słów by wyrazić móc by czuć sens istnienia
niczego nie dawajcie nam i nie zabierajcie tego co już mamy

krzyk rozpaczy
1
36 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

S
spowszedniała 5 lat temu
szatana to zdecydowanie z małej niech sie nie puszy!
jaropasztii 5 lat temu
oczywiście , że z małej !
I
iron1 5 lat temu
Warzą się losy ludzkości ...tylko wiara w zbawienną ofiarę Syna Bożego chroni przed mocą Szatana...
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie