Krwawa Studnia
Otwieram serce,
Gromy na potęgę ciskają się w mej męce,
Z utęsknieniem dla Ciebie zrzucam lejce,
Pędzę przez nieskończone korytarze wybrukowanych ulic,
Bursztynowe korale zrzucone z wyżyn trupich lic,
Zardzewiałe strzały zacierają mojego uczucia baśniowy szlak,
Legendarne upojenie przemija,
Blask !
Konam w ostrych szponach kołowrotu,
Więzienne cienie we wnętrzu ukute znikają,
Nowa ścieżka życia strugana na mej dłoni,
Kryształowy statek dzwonkiem dzwonu dudni,
Uchyla wrzaskiem cięte wieko krwawej studni.
Gromy na potęgę ciskają się w mej męce,
Z utęsknieniem dla Ciebie zrzucam lejce,
Pędzę przez nieskończone korytarze wybrukowanych ulic,
Bursztynowe korale zrzucone z wyżyn trupich lic,
Zardzewiałe strzały zacierają mojego uczucia baśniowy szlak,
Legendarne upojenie przemija,
Blask !
Konam w ostrych szponach kołowrotu,
Więzienne cienie we wnętrzu ukute znikają,
Nowa ścieżka życia strugana na mej dłoni,
Kryształowy statek dzwonkiem dzwonu dudni,
Uchyla wrzaskiem cięte wieko krwawej studni.