Krajobraz po bitwie

O życiu
nie
nie było trupów
a właściwie nie było bitwy

trochę mało kontrolowana
wymiana zdań

a ONA
ONA nagle wybuchła jak wulkan
bez powodu

jeśli chodzi o NIEGO
jest bardzo wyrozumiały
i gdyby był najmniejszy powód zrozumiałaby JĄ
a tak
wspólnie dolewali
oliwy do ognia

wyobraźcie sobie że
dla NIEJ powodem było
JEGO zapomnienie
o spotkaniu koło kina
trochę to zabawne
tak zależało JEJ na filmie
który zdobył w pięć minut
i obiecał puścić przy okazji

pewnie myślicie
że GO przeprosiła
mylicie się
On także się zawiódł

piszę
bo On nie wie co robić
Ona nie odbiera telefonu

rozumiecie coś z tego

On nic a nic
chyba lepiej przychodzić
na spotkania
niż rozwiązywać życiowe zagadki

1.2026 andrew
Już weekend, może…
słońce wyjdzie zza chmur.
1
10 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie