Kos

samotnie na gałęzi przysiadł
nie zachwyca śpiewem
patrzy tylko, jakby wzdycha
skrzydłem trąca niby w gniewie

liście stlały, jakby przezeń
patrzę znowu, on nad niebem
jakby szukał swym spojrzeniem
gdzie ma spocząć, ale nie wie

taniec jego jest przedziwny
raz wzlatuje, potem spada
niespokojnym duchem tchniony
oddech pierś mu oswobadza

-czego szukasz tu nad rzeką?
świadkiem będą wszystkie brzozy
że ni słowa nie doczekam
nie zna ludzkiej mowy

lecz przemowił, choć po cichu
- chcę być teraz wolny..
to odpowiedź szybko padła
czyżby był do tego zdolny?

świat tak wielki, niezmierzony
niebem swym do Boga sięga
lecz ptak mały i zlękniony
domu swego nie pamięta

wnet odleciał, puste drzewa
jego słowa rozmył wiatr
tylko brzoza to spamięta
czego pragnie mocno tak
6
54 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 6 lat temu
Piękna zwrotka Helen:świat tak wielki, niezmierzony
niebem swym do Boga sięga
lecz ptak mały i zlękniony
domu swego nie pamięta. Inne zwrotki też zatrzymują. Ale niekonsekwentnie trochę rymujesz o tu:przedziwny tchniony no i cichu padła i troszkę nierówno ale Ty już tak lubisz Pozdr:*
Helen 6 lat temu
Witam Dart, dziękuję za komentarz, trafnie piszesz:) :*
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie