klasyczna villanella z niewidocznym psem głaskanym w tle

From bitter searching of the heart,
Quickened with passion and with pain
We rise to play a greater part.*

Frank R. Scott (na „Dear Heather” Leonarda Cohena)




cokolwiek tu wpadło należy do ludzi
i tak tego dużo że trudno spamiętać
ja nie zatrzymuję hodowla mnie nudzi

z twórczym bałaganem nie będę się trudził
niech lepiej sprzątają ci u których święta
ktokolwiek tu przyjdzie odejdzie do ludzi

jeśli mi się zdarzy pożądanie wzbudzić
a pani obieca że będzie namiętna
ja nie zatrzymuję hodowla mnie nudzi

lubię te preteksty co dają marudzić
że naczynia brudne i pościel wymięta
ktokolwiek tu przyjdzie odejdzie do ludzi

potencjalny zapał całkowicie studzi
myśl wciąż błyskotliwa trafna i natrętna
ja nie zatrzymuję hodowla mnie nudzi

jestem aspołeczny nie będę się łudził
że kogoś zachęci moja gęba wstrętna
ktokolwiek tu przyjdzie odejdzie do ludzi
ja nie zatrzymuję hodowla mnie nudzi




*a kiedy serce już rozpocznie
swoje poszukiwania gorzkie
naglone pasją gnane bólem
właściwą odegramy rolę

"Villanella naszych czasów"
Frank R. Scott
3
77 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

annabell123 15 lat temu
Pamiętam tę villanellę i to jak szukałam psa. Tytuł jest niesamowity, tym bardziej że ja często dłużej myślę nad tytułem niż wierszem...
JKZ007 15 lat temu
heh:) wywołał uśmiech:)
Bizon 15 lat temu
Ludzi, nudzi, trudzi, studzi i tak w kółko. Minus -
M
mopek 15 lat temu
I tak w kółko; niestety, takie są reguły villanelli.
M
mopek 15 lat temu
I tak w kółko; niestety, takie są reguły villanelli.
mmm* 15 lat temu
Aspołeczność popieram jako najszlachetniejszą formę humanizmu.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie