Karawana jedzie, jedzie

O szczęściu
Karawana jedzie, jedzie
Matka w wózku
Syn na przedzie
Pedałując matkę wiezie

Koraliki matka klepie
Piszczą trzeszczą stare ślepia
Słońce grzeje w czerep matki
Syn założył w kropki gatki

Karawana jedzie, jedzie
Matka zrzędzi
Wóz na redzie
Syn już marzy o obiedzie

Nóżka synka zmusza wózek
Aby szybciej się posuwał
Matka nie ma własnych nóżek
Biedna tyłkiem jak meduza!

Karawana jedzie, jedzie
Matka z wózka
Hej, obiedzie
Szybciej bedzie!
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Anonimowy 12 lat temu
Bardzo fajne, tak nagle mi się z Brzechwą skojarzyło...
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie