jeszcze nie wzeszło słońce

nie był to pocałunek na do widzenia
byle cmoknięcie w jeszcze spocone kąciki
leniwe a już spinające się do skoku
ofiara i oprawca
kwiat raczej na mrozie
diamenty sypnięte garścią

na żegnaj nie był to pocałunek ulotny
zbyt nieświadomy z głębi
niespodziewany raczej nieuległy
tama głusząca nurt
w kamieniach śliskich
w stopach i osierdziu

nawet nie był to pocałunek na nie wiem
jak zmienić absolutną pewność
spożywać i przemieniać bez końca
na wieczność na moment
dotykać dotykać
dotykać
5
56 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

bellaona 9 lat temu
nie wiem co powiedzieć bo podoba mi się tutaj to za mało
jaropasztii 9 lat temu
Witaj druhu .Pozdrawiam :)
JKZ007 8 lat temu
No zajrzałem :) ja już niepiśmienny:) i Pozdrawiam:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie