jedzmy pączki

pączek to rzecz nabyta
jak brzydka choroba
od filipińskiej damy
tyle że w piekarni
pojedzmy ich do syta
jedna taka doba
cóż z tego że zdychamy
jedzmy nawet dwa dni
8
111 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Avrilianna 14 lat temu
ja już nie mogę, 20 i pół to wystarczająco dużo, chyba...!
Spoks 14 lat temu
Jak zresztą nie tylko w ten jedyny dzień postępujemy w sposób przesadny i nieracjonalny.
:)
justii9 14 lat temu
Wiersz przypadł mi do gustu ;-)
Bardzo fajny sposób opisania tak czy inaczej zwykłego dnia ;-)
Presumpcja 14 lat temu
nie zjadłam dzisiaj ani pączka ani żadnej innej słodkości, w zastępstwie pożeram ten wiersz :)
muszelka 14 lat temu
poemat! chyba dodam go do ulubionych :p
Gryf88 14 lat temu
wcisnąłem 6 dziś:P każdy musi "dziś ciść" bo ćisnąć to już na około;D:D:D a po pączki prosta droga::P
JKZ007 14 lat temu
Zdychanie zaczyna się od słabej wątroby - fakt . Jest to zdychanie już przed zdechnięciem , bo ani pojeść ani wypić nie można , czyli truposzczak na niby żywych jeszcze nogach.Często gada za dużo bo nic innego już nie potrafi, a jak gada to złośliwie żółć sączy i zatruwa krew. Czyli być może to jest zakaźne.Myślę ,że ten radosny komentarz ( 2 x dłuższy niż powyższy tekst- na oko) wyjaśnia intencje pisania tego typu nihilistycznych refleksji na tematy tłusto czwartkowe . Pozdrawiam
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie