Jade chodź do mnie.
Ależ Jade- ja mam dziewczynę.
I nie zwykłem pakować fiuta w syf i kiłę.
Choć Ciebie mogę- z chęcią wezmę do bram raju.
Lecz wcześniej zajaram- mi staje i na haju.
I nie zwykłem pakować fiuta w syf i kiłę.
Choć Ciebie mogę- z chęcią wezmę do bram raju.
Lecz wcześniej zajaram- mi staje i na haju.
I nie zwykłem pakować fiuta w syf i kiłę.
Chodzi Ci o to.?.
Ależ nie.
Wręcz przeciwnie.
Mam na myśli to, na jakim miejscu stawiam Jade.
Wiem, że Ciężko Ci to pojąć.