ileż

O życiu
ileż dał(a)byś
za dobrą przyjaźń
nie taką z baru za rogiem
ale choćby dwie przecznice dalej
pomyśl

ile może być wart
ktoś
na dobre i złe
o każdej godzinie
każdego dnia
miesiąca i roku

nie bądź jak tani Juda

nie będziesz umierać na krzyżu
za innych
nawet jak się pomylisz
twoje życie jest wyłącznie Twoje

nikt nie będzie chciał
przebijać ci rąk gwoździem
ani zakładać korony z cierni
po prostu będziesz obok

jeśli masz już kogoś na oku
takiego co się nadaje
zaufaj przeznaczeniu
nie czekaj na znak z nieba
jest nie dla ciebie
zbyt słabo ugruntowana wiara
zmarnowane lata katechezy
a na Czarnka już się nie łapiesz

weź strzemiennego
zaproponuj bruderszaft

darmowy alkohol
zawsze otwiera drzwi
i zamyka usta

pocałunkiem
powodzenia

należy ci się
za wszystko

siostro

bracie
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 3 lata temu
przeczytałem

...
:|

pierwszy! :)p
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie