Idziesz ze mną?

O sobie
Szarym pochmurnym dniem,

zawitała niedziela.

Deszcz od rana nieustannie śpiewał swą pieśń.

Choć na spacer, pobyć wśród natury.

Wiatr rozgoni zaraz ciemne chmury.

A jak nie to weźmiemy parasol w kwiaty,

jak za laty.

Nie wybierajmy miejsca, niech prowadzi

Nas spontanicznie chodnika ślad.

Nie przeszkadza mi zgiełk miasta,

ani ludzi niewielka garstka.

Którzy w popłochu uciekają, bo krople im

po twarzach spływają.

I niech sobie mówią żeśmy nienormalni.

Dzisiaj chcę zaszaleć i robić to na

co mam ochotę, nawet jeśli wdepnę w kałuże

z błotem.
3
36 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

R
Rockownik 3 lata temu
Też tak nieraz miewam, lubię spacery w deszczu! Odmienność częstokroć bywa bardziej ciekawa niż utarte schematy.
White_Rose26 3 lata temu
Dobrze że nie jestem sama w tej odmienności
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie