encore la vie

w wiklinowym koszyku na stole
aromaty się splotły w warkocze
i wonią wydobytą z owoców
sjenią się w jesienną sepiowatość

surrealistycznie w ramie blatu
tworzą obraz feerią barw wpisany
lśniący tajemniczo w światłocieniach
kiedy półmrok rozjaśniają bliki

miękkością gładko nawoskowaną
ożywiają martwą już naturę
która owinięta w czasu całun
śni pod paletą pełną brązów



05.02.2010
8
52 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Młoda 13 lat temu
=)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie