Dzikie czereśnie

Od siebie
Na zagubionym końcu świata
czas w miejscu stoi kolorowo
młoda dziewczyna tuli w dłoniach
słowa co kwitły na różowo

stara chałupa w sadzie stoi
czereśni wieńcem otoczona
gościnna zawsze i wesoła
choć zębem czasu naruszona

magiczne miejsce czas zamierzchły
co z marzeń rozum przywołuje
kiedy tęsknota wśród betonu
miasta co nie śpi prześladuje

z nową nadzieją goniąc zegar
jak myślę o tym co mnie czeka
w dzikich czereśni starym kręgu
gdy podróż skończy się człowieka
11
137 odsłon 8 komentarzy

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

sebo1944 10 lat temu
Fajnie, Panie Doktorze:)
ibis49 10 lat temu
Lubię dzikie czereśnie :) Pozdrawiam
Ewa Hulak 10 lat temu
..nową nadzieją goniąc zegar...
to dobry wiersz
zyga66 10 lat temu
taki obrazek, trzeba pieścić ;)
J
Joanna Makaruk 10 lat temu
cudownie OPERUJESZ słowem
proszę, żądam, domagam się kolejnych Utworów :)
Joannes Mas 10 lat temu
Szacun!!! Pięknie napisane.
Dopisuje się do prośby joanny makaruk
Joannes Mas 10 lat temu
Po raz kolejny wracam do Twego urzekającego wiersza. Może wstawisz coś nowego? Błagam :)
doktorek 10 lat temu
Dziękuję za miłe komentarze. :-) Wszystko w swoim czasie. Pozdrawiam
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie