Dzień
Pragnę dnia,
Jedynego dnia,
I wiem, że kiedyś nadejdzie.
Spłoniesz, a ja doleję oliwy.
Pragniesz dnia,
Jedynego dnia,
Lecz wiesz, że nigdy nie nadejdzie.
Nie pokocha, a Ty spłoniesz ponownie.
Jedynego dnia,
I wiem, że kiedyś nadejdzie.
Spłoniesz, a ja doleję oliwy.
Pragniesz dnia,
Jedynego dnia,
Lecz wiesz, że nigdy nie nadejdzie.
Nie pokocha, a Ty spłoniesz ponownie.