Dziecko, Ołtarz, S.R.S

O szczęściu
Dziecko na ołtarzu, wokół pulsuje siła.
Pękła na pół S.R.S mogiła.
Jedna wielka kiła, Møri wyrusza na łowy.
Jego szatę zdobią dwie papieskie głowy.
Odwrócony krzyż symbolem pogardy.
Ave Satanas- grób wciąż otwarty.

Pochylam się nad kołyską, miażdżę chłopca krtań.
W pobliżu ścieli się dywan martwych położnych pań.
Zmierzam dalej- czas porodu.
Kobieta pozna znaczenie Horroru.
Skalpel i piła.
Zaznaczona bólem i śmiercią jej mina.

Wędrówka przez park.
-Przepraszam, która godz...
Nastolatka zdania nie dokończyła.
Szybka myśl, igła w brzuchu jej utkwiła.
Czysta trucizna, esencja mego życia.
Zastopowała rytm jej serca bicia.

Spokojnie Bracie- długo to trwać nie będzie.
Wybacz, lecz muszę, znalazłem się w obłędzie.
Cztery groby wykopane.
Cztery osoby pod drzewem pochowane.
Chodź Juleczko, Twoja rodzina nie żyje.
Spokojnie Kochanie, wujciu Cię nie zabije.

Jestem głodny, czas na posiłek.
Zabić tyle jednostek- poniekąd wysiłek.
Wątroba ludzka, ponoć pożywna.
Spokojnie Kuzynko- nie bądź wyrywna.
Szybki ruch, ostrze serce jej wyrwało.
On miał rację, iż będzie smakowało.

Wracam do domu, kładę się do łóżka.
Przesiąknięta krwią każda poduszka.
Rodzice leżą pocięci w łazience.
Oddałem się w całości tej seryjnej męce.
Spij już Møri- na dziś skończyłeś.
Byłeś wspaniały- tak wielu ich zabiłeś.
0
13 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
dead rats 15 lat temu
Nie wiem co ma do tego Nietzsche, literatura (poezja). Jak mam zinterpretować to krwawiące gówno???
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie