Do wiersza o miłości - nieśmiertelność Saj-nó-ga

czynię to z uwagą
aby nie myć rączek
i by usta kwieciście przecinały przestrzeń
z pary butów najpełniej więdną sznurowadła
kiedy skończę

kurtyna opadła
1
49 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mmm* 15 lat temu
Porwała mnie intertekstualność tego tekstu. I to podwójne nawiązanie do klasyki- z jednej strony Sajnóg, z drugiej Rysio z...
M
masmix2 15 lat temu
a umyłaś rączki?! Gasić swiatło, ząbki (niepotrzebne skreślić) i do Morfeusza marsz!
mmm* 15 lat temu
nie pójdę, żadnych tabletek nie łykam! mama mówiła,żeby nie łykać i nie łykam:P
JKZ007 15 lat temu
ach, och -niech powie to osobiście.Niezłe wyjście po angielsku z niedosytem.Zdecydowanie dobre. Zmusiło mnie do myślenia,a to ostatnio trudne, bo sprawia fizyczny ból.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie