Do dręczonych
Wiem, że czujesz się fatalnie,
osamotniony w rozpaczy.
Nieraz ktoś cię kopnie, walnie
jednak wiedz, że wciąż coś znaczysz.
Szare chmury swoje przegoń,
nie zatracaj, proszę, wiary
jeśli chcesz wyjść z miejsca tego,
gdzie mają miejsce koszmary.
Bycie na siłę lubianym?
Możesz mi zaufać śmiało.
Potrafisz mieć lepsze plany.
Potrafisz utworzyć całość.
Zamiast w błędnych tkwić wyborach
możesz zacząć być od nowa.
Wierzę, że się z tym uporasz
skoro czytasz moje słowa.
osamotniony w rozpaczy.
Nieraz ktoś cię kopnie, walnie
jednak wiedz, że wciąż coś znaczysz.
Szare chmury swoje przegoń,
nie zatracaj, proszę, wiary
jeśli chcesz wyjść z miejsca tego,
gdzie mają miejsce koszmary.
Bycie na siłę lubianym?
Możesz mi zaufać śmiało.
Potrafisz mieć lepsze plany.
Potrafisz utworzyć całość.
Zamiast w błędnych tkwić wyborach
możesz zacząć być od nowa.
Wierzę, że się z tym uporasz
skoro czytasz moje słowa.
tak samo ludzie kiedy potrzebują twojej pomocy
gdzie rozczarowanie bierze kiedy aplaz dla siebie biorą
lecz o to się nie martw bo też powiesz,radź sobie sam
kiedy rozum twój jest nauką a nie plemnikiem prądowym
też przeczytałam twoje słowa niczym płodność i niepłodność w:):)):)