do ciebie synu

O życiu
znowu pozostałam w domu sama
pojechałeś poznawać szeroki świat
została zatrzaśnięta żelazna brama
przecięła wspólnej drogi szlak.

zniknąłeś z mojej przestrzeni
nie widzę cię na widnokręgu
z obcymi ludźmi swój los dzielisz
ja pozostałam w cienia kręgu.

kurtyna przyszłości zamknięta
jaka sztuka będzie grana?
maksymę z dzieciństwa pamiętasz ?
czy będzie na scenie....przestrzegana?

nie pogardzaj prawdą i wiarą
dbaj o wielkość i czystość duszy,
czyste sumienie będzie darem
nic twego szczęścia nie skruszy.

już nie będę Twoim przewodnikiem
nie uczestniczę w życia pędzie
pozostanę wiernym przyjacielem
i niech tak zawsze będzie.
0
13 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Poetyka 15 lat temu
Wspaniały wiersz! Ja też boję się dnia kiedy mój syn zniknie z domu zostawiając taki smutek.
Pozdrawiam serdecznie!
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie