Dla szarej szosy

daleko

słyszę wód szum szerokich
białą wierzbę tak pochyloną
obok szarej dróżki

biała lampa co droge eremicie
wśród łąk mielistych wskazywała
dawno wygasła

teraz już nie ma upojnych róż
i tej furtki którą wiatr za kimś
ochoczo zamykał

już tylko głaz i szare uliczki
trwaniki i przepełnione
śmietniki
5
107 odsłon 8 komentarzy

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

*Mystique* 10 lat temu
Dojrzały i piękny. Pozdrawiam
me to 10 lat temu
rym w ostatnim wersie jest nie potrzebny, plusa przycisnąłem przez pomyłkę
me to - niepotrzebny pisze się łącznie znawco! Jedna wielka pomyłka :) !!!
wiosna 10 lat temu
a wszystko najlepiej widać o czwartej dwadzieścia trzy nad ranem
K
kaja-maja 10 lat temu
kiedy klimy się nie ma to szyby się otwiera i słyszy wiatru szum jak też nie tylko zieloną wierzbę a i białą brzozę co jak grusza samotnie w polu stoi a najbardziej zapełnione śmietniczki i bezdomnych wyciągających z nich puszki po piwie butelki czy też pety które da się jeszcze spalić, choć drogi są giętkie od ciężaru
to i koleiny zawsze robi ten co następny jedzie ...w:)
K
kaja-maja 10 lat temu
aj ;też widzi 'w:)
K
kaja-maja 10 lat temu
jak szara szosa przed sobą leci tak się po niej gna w:))))))))))))))
K
kaja-maja 10 lat temu
bez obrazy za ( - ) bo choć upojnych róż nie ma ale są goździkowe maki w:):)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie