...demoniczny lęk...

Mroczne
prześladuje ciebie strach
na samą myśl bledniesz
niepewnością sytuacji
wielce nerwowego wzburzenia
potem się oblewasz z osłabienia

szybką potrzebą prysznica
uświadamiasz sobie słabość serca
okrutnie okalecza

w zagadnieniu
to dramatyczny obraz
bez słowa żadnego
trzęsie wnętrznościami
niczym ognista burza

albo to kara całość zamyka
winą zburzona za grzechy
udajesz siłę...?...
8
81 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

H
hennnry 9 lat temu
ciekawe przemyślenia
K
kaja-maja 9 lat temu
w:) dziękuję jak też pozdrawiam i słoneczny:)przesyłam:)
domyślny- nie zawsze lekki oddech jest siłą życia
kiedy bez tlenu nie można żyć w:)
zyga66 9 lat temu
inny Kaju, zadziwiający
PCP Go 9 lat temu
strach i bladość można uznać za reakcję chroniącą przed problemem, a nie kłopot. gdy lęk dokucza, nie powinno się uznawać, iż siła, z której płynie jest zdolna okaleczyć, a tylko nazwać pozorny ból odczuciem, które o czymś informuje. nie trzeba mu przypisywać cech doniosłości, a siły PL nie udaje, tylko ją w sobie ma - w końcu bohaterka jest zdolna wyrazić swój trud. gratuluję tekstu, ładny liryk empiryczny. hej :) trzymaj się :) na taki lęk tylko krzyż na szyję i modlitwa.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie