cierniste wschody

może zagląda nieżywa panna młoda
gdzie mgły się ścielą i czarna stoi woda
biała w czerwieniach całuje zwiędłą różę
na górze pod krzyżem który jest jej stróżem

kiedyś była cielesna jasna i świetlista
dumnie jesienią ze spopielenia przyszła
wniesiona z liliami na skrzydłach orlęcia
piękna ukochana cudownie poczęta

dwadzieścia lat na koń wsiadał ułan młody
przytulał ją czule na brzegu ciemnej wody
pozostał wspomnieniem historia jak fale
oddaje pocałunki połączone z żalem
12
131 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Józef Tomoń 11 lat temu
Pozdrawiam:)
zyga66 11 lat temu
...piękny i zarazem smutny nastrój, ciekawi mnie, co powiedzą, zagorzali przeciwnicy róż w wierszach, pozdrawiam :)
Helen 11 lat temu
Powiedzą że wiersz jest tak piękny iż nie ośmielą się słowem szepnąć o róży...bo lilia ratuje wiersz he he. Ale tak serio, przepięknie! poprostu dla mnie to poezja, która myli rytm mojego serca:) kocham wiersze, które sięgają głębiej. Jestem pod urokiem :) przypomina mi to romskie powitanie, o którym ostatnio się dowiedziałam ( ov yilo isi)-(czy jest tutaj serce) pozdrawiam:)
JKZ007 11 lat temu
Helenko :) nasze tęsknoty i beznadziejna historia, czasem wydobywają pokłady niecodziennych skojarzeń:) Jestem oczywiście pod urokiem Twojego komentarza, Cóż róże są w naturze, a ich czerwień nawiązuje do naszych barw narodowych. Lilia to symbol harcerstwa i naszych lwowskich orląt.Po wizycie, kilka lat temu na Cmentarzu Łyczakowskim, gdzie leżą bardzo młodzi chłopcy - najmłodsi mają po 13 lat, a takich po 17-20 jest bez liku, a walczyli o to, żeby tam była Polska, nie można chyba przejść obok obojętnie.Stąd nieco świteziankowy styl i taka symbolika, bo przecież Ona to my, czyli Polska. która tam umarła, ułani też już dawno odeszli.Pozostaje żal tych, którzy zginęli młodo i nadaremnie. Polecam wycieczkę do Lwowa, tam wszystko, co zbudowane i się liczy jest ciągle nasze.Pozdrawiam również Zygę i Józefa oraz nasze tęsknoty:)
Pablo Houdini 11 lat temu
Zamysł może i był tu jakiś, ale wiersz tak brzydko patetyczny i nieładnie wzniosły, że bynajmniej na wyżyny poezji nie wzleciał.
JKZ007 11 lat temu
bo ja na nizinie mieszkam:)
Beatrice 11 lat temu
Widzę, że nie tylko we mnie drzemie potrzeba dzielenia się uczuciami, jakie wzbudzają we mnie historie naszych przodków. Uważam też, że powinniśmy o tym pisać, aby pamięć o nich nie zmarła wraz z ich odejściem. Pozdrawiam Cię Jarku serdecznie, życzę udanego Sylwestra i Lepszego Nowego 2015 Roku! :-)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie