Cień serca

Melancholia
serce odleci z cząstką wczoraj
na szarych skrzydłach w głąb pamięci
i gdy właściwa przyjdzie pora
zakryje cieniem rozbłysk tęczy

i powędruje krzyk za sercem
złapany w szelest żółtych liści
lecz go nie złapie nigdy więcej
dopóki kiedyś znów się przyśni

w krakaniu ptaków późnym latem
ból tka gobelin martwych marzeń
drzewa wciąż opłakując stratę
zdejmują z ranków kalendarze

zamarzły krzyki już tam w górze
jak ptaki spadły razem z deszczem
a miały serce gonić dłużej
bo ono pragnie kochać jeszcze
7
90 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ogród 10 lat temu
smutny... taki o odchodzeniu, nie zawsze jesienią, a nawet w środku lata;

odchodzenie, które nie na rękę, które boli, jak żółte liście po upałach,
gdy obumarły drzewa z suszy

bardzo ładny tekst
zyga66 10 lat temu
witaj, dawno Cię tu nie było, podrawiam :)
Pain 10 lat temu
jestem tutaj zawsze Zyga, ale bardziej jako obserwator:)
PCP Go 10 lat temu
to tak by tytuł dopełniaczem nie świtał może ...
Józef Tomoń 10 lat temu
CZYTAM Z PRZYJEMNOŚCIĄ...:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie