Chłopiec z szarych mgieł

kiedyś syczał mroźnym powietrzem.
przez nieskończone dominium północy prowadził smoczą głowę,
mocno szarpiąc ramieniem żagla.

całkowicie szalony stawał się metodyczny
w rytmie długich wioseł , w ruchach silnych dłoni i ramion.
tworzył pieniste ścieżki, wijące się jak sagi przekazywane z ust do ust,

w długie noce bez gwiazd. kiedy w ogniach błyszczą bycze rogi hełmów,
a krągłe tarcze malują się krwią z uwielbienia do stalowych mieczy,
gnany marzeniem Walhalli ,znaczył szlak trupami spalonych wiosek.

z pierwszymi promieniami słońca zaplatał brodę ,
utkaną z szarych mgieł na kształt fiordu.
nordycki chłopiec dziś już inaczej odwiedza skalne urwiska.
23
207 odsłon 9 komentarzy

Komentarze (9)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Beatrice 13 lat temu
zaplatał brodę , utkaną z szarych mgieł na kształt fiordu... :-)
noemitka 13 lat temu
z pierwszymi promieniami słońca zaplatał brodę...ciekawie i zgrabnie napisane
mkc47 13 lat temu
coś ze skandynawskich legend :)
karioka83 13 lat temu
Piękny wiersz, Jarku! Wiesz oczywiście,że to Skandynawowie odkryli Amerykę? ;)) Uwielbiam podania Północy! :)) Pozdrawiam!
PCP Go 13 lat temu
fakt- oryginalny, ładny obraz.
copelza 13 lat temu
mamy chyba podobną słabość do mitologii nordyckiej:) właściwie nie do samej mitologii, co do płynącego z niej etosu mądrości, siły i odwagi:)
ogród 13 lat temu
po prostu - Wikingowie i urzekający styl ich życia:)
mocher 13 lat temu
no i heja
spiro136 13 lat temu
Poproszę ciąg dalszy...intrygujący ten nordycki chłopiec.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie