Bilitis

O Pliszko z Kiprydy!
Dziewicą nie byłaś, nie miałaś kochanka
I chociaż nie żyłaś to każdeo ranka
Budziły mnie pieśni i kwiat asfodelu
Już mi się nie śniły jazgoty szrapnelu.
Twój duch był mi światłem w poezji kostnicy
Twe wersy były tłem greckiej nierządnicy
Którą zły los rzucił do pracy w burdelu
Gdy się okazało, żeś jest wymyślona
To długo się śmiało złe ego [tu autor wpisał swoje imię]
Ja także się śmiałem, kreśląc pierwsze słowa
Wiersza co pisałem, by Ciebie pochować
Byś kiedyś powstała w umyśle innego
Tyś bytem bez ciała, zgoda, lecz cóż z tego?
R.I.P
5
56 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 12 lat temu
ale.. oo.. o .. kim to .. ? ;bo bo . ..bo nie wiem; ... a może .... nieuważnie czytam? :))
Anonimowy 12 lat temu
To o Bilitis, czyli starogreckiej poetce-nierządnicy, którą
odnalazł i przetłumaczył Pierre Louÿs. Tak naprawde po prostu nie mógł publikować dość erotycznych wierszy pod własnym nazwiskiem. Ja się dałem nabrać i Bilitis była moją muzą w poezji, niedawo się dowiedziałem, że nie istniała... A ta strona potrzebuje możliwości odpowiedania na komentarze.
Presumpcja 12 lat temu
a to zupełnie jak ze sztuką, dla jednych pozostanie zawsze dziewicą, inni będą gwałcić w burdelu a ktoś zapyta czym jest i czy istnieje...
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie