Autokratka

twoja nienawiść do ludzi i umiejętność ranienia
odizolowała moje poczucie bezpieczeństwa
wydrylowałaś słodkie słowa zalewając dziegciem
każdą próbę zrozumienia prowadzonych rozmów
zbyt szczere spojrzenia maślanymi oczami wykipiały
jak przegrzane gwiazdy spadające tuż za hamakiem
na którym uwielbiasz dojrzewać

wówczas smakujesz jak poranek w raju
który prócz kuszenia nie nasyca wygłodniałej wyobraźni
pozostawiając ciała w dotyku wiatru
i życzeń
do których spełnienia nie może dojść z osobna

pamięć wybiórcza dokonuje weryfikacji
rozdziela fragmenty na elementy mini obrazy
zapamiętywanie ich graniczy z bólem powtórzeń
ściekających na dno posmaku
jaki pozostaje w niekończących się pytaniach

wywołane odpowiedzią przemyślenia
ciągle czekają
a ty spokojnie leżysz w bezsenności
szukając snu między rzęsami
oszronionymi niedospaną nocą
i tylko z drzewami potrafisz rozmawiać
nie widząc że jestem obok
wsłuchany myśli
zaczarowany
dziecięcą naiwnością

czemu więc pragnę skoro nie muszę
cierpieniem łatać dziury po gwiazdach
których kruchość mierzyliśmy głębokością odczuć
samo destrukcji
i co mnie tak bardzo pociąga w słowach nasączonych złośliwością skierowaną do uczuć

z tak wielką łatwością przebijasz kolejną
...moją iluzję
5
47 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
jak w hamaki się leży to obk wszystko może spadać tylko nie na osobę którą wiatr w marzenia ponosi,zaczarowany punkt zawsze się ma,z mocy najwyższych,kiedy w koło pada a na mnie kropla żadna nie spada
można to powiedzieć ma się ten BOŻY DAR w;):):)
gizela1 11 lat temu
w raju nie ma porankóf phiii
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie