w drodze

O życiu
przepływam przez życie
jak kometa
ciągnąc za sobą warkocz
gorących rymów
płonącą poezję
wieczny ogień

nim zgasnę wypełnię pustkę
rozmową gwiazd leśną ciszą
namiętnością spojrzeń i dotyków
straconymi złudzeniami
i szczęściem spełnionych marzeń
prostą i krętą drogą

wypełnię przestrzeń słowem
by powróciło echem
gdy czas rozmyje
wspomnienia i twarze
4
71 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 10 lat temu
trochę za dużo patosu, ale wiem o co idzie
ibis49 10 lat temu
Masz rację Zyga, teraz dominuje prostota, lub wiersze z podwójnym dnem, ale każdy ma swój styl, ja lubię patos i metafory :) Pozdrawiam
zyga66 10 lat temu
:)
Dojrzale jak zawsze :) (i jak zawsze wcale nie oznacza, że nudno :) ) Lubię tu wpadać i czytać :) Jak napisałeś - każdy ma swój styl, a Twój podoba mi się :)
Życzę więcej takich wierszy :)
Pozdrawiam :)
karioka83 10 lat temu
Pozdrawiam, Andrzeju! :))
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie