stary las

Natura
wita własnym
poukładanym światem

dzięcioł jak zwykle
bawi się w pukanego
wiewiórka niczym błędny ognik
pojawia się i znika

sarna spogląda zamyślonymi oczami
świerki grzechotem przypominają
o niespodziewanym guzie

przysiadam na pieńku
bukiety konwalii uśmiechają się
białymi dzwoneczkami
czarny jelonek ze zdziwieniem
spogląda na buta

zieleń otacza spokojem
natura odciska dłoń na sercu
troski i kłopoty zostały za drzwiami

zakurzone ulice
warczące samochody
betonowe kopce
gdzie wszystko jest towarem

anonimowe tłumy prześcigające siebie
by zatknąć na szczycie złotej góry
monetę dla charona

każdy ma swoje piekło

niebo jest jedno
nawet wąż dzisiaj nie syczy
czy przetrwa
13
126 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

C
cenica15 13 lat temu
Kochasz przyrodę, pięknie o niej piszesz.
ibis49 13 lat temu
Odkąd pamiętam zawsze ją kochałem:) Pozdrawiam:)
karioka83 13 lat temu
Ha! No tak... Powrót z wielkiego miasta na łono natury... Co za kontrast! ;)) Ale nie rozumiem dwóch spraw: ,, jelonek patrzy na buta? Czyjego buta? To jelonek jest obuty?;))
A drugie: ,,świerki grzechotem przypominają
o niespodziewanym guzie Świerki ,, grzechotem? o guzie? Czyim guzie? Świerk nabił sobie guza? :D
ibis49 13 lat temu
1) patrzy na mojego buta, bo więcej nie ogarnie wzrokiem:) wszak to żuczek:)
2)świerki grzechoczą szyszkami, ostrzegając, że któraś może spaść na głowę i nabić guza:) Pozdrawiam Marzeno:)
karioka83 13 lat temu
Ha ha ha:D Nigdy bym się nie domyśliła...;) Widać, jaki mieszczuch ze mnie...Ech... Chcę na łono przyrody... Co mi tam guz od szyszek! ;))) Lepsze to niż guzy od stresu...;)))
ibis49 13 lat temu
Masz rację, guzy od szyszek nie są groźne i bardzo rzadko się zdarzają:):)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie