głos natury
niczym zapaśnicy
spleceni w uścisku
zatopiliśmy drapieżne dłonie
w spoconych ciałach
soki namiętności
drażniły nozdrza
nagi instynkt
pobudzony zapachem
pożądania - krzyczał
żadnych granic
zdumione lustro
okryła pąsowa mgła
spleceni w uścisku
zatopiliśmy drapieżne dłonie
w spoconych ciałach
soki namiętności
drażniły nozdrza
nagi instynkt
pobudzony zapachem
pożądania - krzyczał
żadnych granic
zdumione lustro
okryła pąsowa mgła