ciemność

Mroczne
wdarła się do ust
płuc serca głowy
wypełniając ciało

szukałem ratunku
w wątłych dłoniach nadziei
bladych resztkach optymizmu
nawet w chłodnym zwątpieniu

wołałem bez echa
spojrzałem w górę
niebo zniknęło

rozpacz cisnęła na ziemię
chichot szorstkiego żwiru
wypełnił uszy żałobą

zło opanowało umysł
nie pytając o zgodę
jak wąż wśliznęło się w sen

dusząc czarnymi mackami
niczym ośmiornica
koszmarem wypełniło noc
9
117 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 13 lat temu
Owszem... Przeraża ta ciemność...:(
ibis49 13 lat temu
Kiedyś mnie męczyła:( Pozdrawiam:)
karioka83 13 lat temu
Może więc nie warto do niej powracać...? Nawet w myślach... Rozumiem,że wiersz ma wartość ,,odczyniającą...? ;))
ibis49 13 lat temu
Tak, uczę się odczyniać Uroki:):)
Sebastian Dema 13 lat temu
dawno nie było mrocznych na tym portalu.jeżeli jeszcze sięgnę po ten temat...to poddałeś mi pewną myśl Ibi,pozdr.
ibis49 13 lat temu
Odpozdrawiam Seba:)
ibis49 13 lat temu
Dzięki An za wdepnięcie:):) Pozdrawiam:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie