W objęciach dnia

O szczęściu
szukać szczęścia po świecie
w ułudach marzeń śnić
na krótką metę to nic...
wypalasz się bez sił...
zapomnieć się jeszcze nieraz
słodką chwilą uśmierzyć ból
na krótką metę to nic...
powraca ten sam rym...
pomimo niepewności jutra
stanąć na zwodzonym moście
a może zawrócić jeszcze...
zanim zapieje kur...
po to by w objęciach dnia
zakochać się w słońcu
zaufać i przyjść jak dziecko
umorusane błotem
na krótką metę to nic...
na jeden krok by żyć
4
52 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

A
andrew 3 lata temu
Znaleść każdego dnia skrawek swojego świata i w nim trochę pobyć to jest ten dobry krok.
Pozdrawiam,
Miłego dnia
iśka 3 lata temu
dziękuję Andrew za miłą gościnę/miłego dnia*
DARTANIAN 110 3 lata temu
Dni dobre, prawdziwe z ulotnych chwil a jednak niezapomniane,dziecko umorusane błotem czuje radość chyba w sposób pełny. Sam tytuł mi się spodobał a później wiersz
Pozdr
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie