słuchaj no synu

słuchaj no synu jak kwitną wczas drzewa

i jak siekiera rozpruwa wnętrze owalu

wsłuchaj się w łąkę gdzie kumoszka ziewa

i przez każdy dzień idź twardo a pomalu



słuchaj no synu co niebo ci mówi

i patrzaj w zachód jakbyś księgę czytał

co byś wiedział zrazu gdy cię brzask zbudzi

z jaką robotą będziesz ręce bratał



słuchaj no synu czy dzwon w wieży dzwoni

czy na Anioł Pański wołają Janieli

ty tędy złóż twarde ręce a Bóg cię osłoni

od powietrza wojny i ognia kipieli



słuchaj no synu gdy cię cos zaboli

zagryź sine wargi podnieś oczy wzwyż

popatrz na błękit jasny który w aureoli

wbija w twoją ziemie twój codzienny krzyż



słuchaj no synu a jak mnie nie będzie

trzeb aby z wiosną zboże w ręku nieść

i siać szeroko co by chleb był wszędzie

i każda dziatwa miała co jeść
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie