Spotkanie z czarnym aniołem!

Miłosne
Czarny Aniele......!
Los cię doświadczył okrutnie
straciłeś wszelka nadzieję
bo barwy przybrałeś smutne


Zdejmij z siebie to przyodzienie
niech skrzydeł blask znowu bije
tym co stracili kiedyś nadzieję
daj im odwagę i siłę!


Nakarm mnie proszę czekoladą
tak zwyczajnie z ust do ust
a popłynę z tą bąboladą
do fabryki twojej wrót


Pod skrzydła przytul mą duszę
niech ma radość w tobie zagości
rozweselić cię w końcu muszę
bo tak mało w tobie radości


Pozwolę opleść się bluszczem
w krainie słodkich rozkoszy
zostanę jeśli rozplączesz mi ręce
bo miłość góry przenosi.....!
3
56 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kwadryga 14 lat temu
Zanim zabierzemy się do pisania górnolotnych i quasi patetycznych utworów warto byłoby poćwiczyć warsztat, a do tego wyrobić sobie wyczucie gdzie jakie słowo pasuje. Bo momentami nie uzyskujesz niczego więcej oprócz groteski: Bąbolada + wrota = uśmiech na twarzy czytelnika, chyba czujesz o co mi chodzi?
Poza tym w wielu miejscach popełniasz wręcz karygodny błąd - w tekście są liczne powtórzenia, które anaforą na pewno nie są!!!!!!! Poza tym, doczytać się można powtórzeń stricte znaczeniowych. Po co mówisz drugi raz coś, co czytelnik już wie?

Jedną z ważniejszych zasad współczesnej (i nie tylko współczesnej) poezji jest unikanie inwersji! Tekst o wiele lepiej się czyta bez przestawień i nie zyskuje on groteskowego wręcz patosu.

Pozdrawiam
DARTANIAN 110 14 lat temu
Tak bym zmienił:tym którzy stracili nadzieję na tak: tym co stracili kiedyś nadzieję, wiersz Piękny i przyprawia o wypieki na twarzy:)
grazyna1715 14 lat temu
Dziękuję ślicznie za sugestie DARTANIAN... :)
Gryf88 14 lat temu
Nakarm mnie proszę czekoladą
tak zwyczajnie z ust do ust- to jaki to Anioł był:P
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie