Wiersz o rozmowach prowadzonych nocą

Egzystencjalne
Nocą do mnie mówisz głosie drogi
Chodzą słuch że podsłuchuje nas nie jeden naród mnogi
Podobno radio i gazeta to retransmitują
Bo kobiety znowu marzą o rozmowach ze swymi mężemi srogimi
A oni zupełnie nie muszą mieć takiej utalentowanej Gabrysi
Tego uczą nauczycielki Wiesie
Której dziś z pokłonem imię równam na Gabrysie
To mój prezent drogi
Za ich nauczycielski wygląd srogi
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie