Wiersz o krzyżu świętym

Tęsknota
Każdy na swój krzyż
Nawet taka mała mysz
Wszystkiego coś boli i cieszy
Od kija do mieczy
Każdy płakał nie raz
A wtedy bóg miłości bóle wszelkie kradł
Najgorzej jak nasz ojciec umarł
Wtedy krzyż jest podwójny
I wtedy płacz nie przynosi ujmy
Mój krzyż to dysekcja czyli brak polonistyki
Bo kocham książki i kroniki
Chciałabym poznać wszystkich dawnych poetów
Ich miłości dobra i wątków kretów
Bardzo kocham mojego tatę i mamę
I to powoduje ze krzyż święty ujmuje ciężar ów jak zła tama
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie