Wiersz dla stracha polnego
Strachu polny zapomniana rzeźbo
W Polsce wierząca wierzbo
Proszę dziś cię od rana
Aby wszyscy przed tobą zgięli kolana
Proszę chce pomóc wszelkim moim stworkom
Bo one są tak świetlne
Ze one aż nadęte
Ty bądź dla nich wzorem
I pierwowzorem
W Polsce wierząca wierzbo
Proszę dziś cię od rana
Aby wszyscy przed tobą zgięli kolana
Proszę chce pomóc wszelkim moim stworkom
Bo one są tak świetlne
Ze one aż nadęte
Ty bądź dla nich wzorem
I pierwowzorem
i powrozem
aż się krztusi;
gabrysiu :))