Wiersz dla stracha polnego

O przyjaźni
Strachu polny zapomniana rzeźbo

W Polsce wierząca wierzbo

Proszę dziś cię od rana

Aby wszyscy przed tobą zgięli kolana

Proszę chce pomóc wszelkim moim stworkom

Bo one są tak świetlne

Ze one aż nadęte

Ty bądź dla nich wzorem

I pierwowzorem
1
26 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 6 lat temu
w ostatnim wersie:

i powrozem

aż się krztusi;
gabrysiu :))
G
fajnie ;)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie