Wiersz dla rzeźby samolotu

Tęsknota
Samolocie drogi

Zważ dzisiaj na me nogi

Które dziś chodzą

I się dlatego modzą

Proszę cię dziś jak Halinka co w żle skisła

Abyś mi zobaczył i przebaczył

I na moje zło nie baczył

Proszę cię dziś na rozmowy i inne mowy

Abyście mnie wyrwały

Przed złymi natchnieniami

I moimi nowymi krowami

Bo one boja się że ja jestem w tym psychiatryku

A jest ich bez liku
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie