O koszmarach
Wszyscy mną gardzą
Co mi jeszcze ci od losu dadzą
każdy jak na niezłym kabarecie się śmieje
Tylko me serce truchleje
Bo w oczach wielu nieznanych
Jestem tych od wódy zalanych
Broń Boże od zła światowego
W swych spostrzeżeniach tak spragnionego
Co mi jeszcze ci od losu dadzą
każdy jak na niezłym kabarecie się śmieje
Tylko me serce truchleje
Bo w oczach wielu nieznanych
Jestem tych od wódy zalanych
Broń Boże od zła światowego
W swych spostrzeżeniach tak spragnionego