O koszmarach

Egzystencjalne
Wszyscy mną gardzą
Co mi jeszcze ci od losu dadzą
każdy jak na niezłym kabarecie się śmieje
Tylko me serce truchleje
Bo w oczach wielu nieznanych
Jestem tych od wódy zalanych
Broń Boże od zła światowego
W swych spostrzeżeniach tak spragnionego
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie