O czarodzieju, który bał się czarować i jego ojcu który ukradł mu te cechę

O przyjaźni
Dawno dawno temu za górami za lasami i siedmioma górami i rzeką pełną gwiazd miłościwych żyła sobie szczęśliwa rodzinka magów. Ojciec mag - Karol, mama czarodziejka Anna, dziecka czarodziej Michaliny, magiczny garnki, magiczne kociołki z jedną nogą, książki wyłącznie z Esów – floresów najstarszego wydawnictwa magów, różczki oraz na podwórku szczęśliwa fontanna o którą przed ślubem poprosiła Pani czarodziej. Wszyscy się bardzo lubili zwłaszcza że czas był dla nich łaskawy i znali swoją historie. Wtedy mała Michalina zapytała w liście bo inaczej bardzo się wstydziła o to czy będzie sama. Wtedy jej ojciec powiedział że nie że jej mężem jest bardzo zły człowiek. Czyli Kazik . Powiedział ze był zły bo prowadził wojnę ale jest magiem i ona musi na niego poczekać bo jest w as kabanie od miliona lat , a po tej wojnie jaką prowadził będzie miał drugie milion lat jak wyjdzie za ciebie. Michalina była bardzo szlachetna i powiedziała że poczeka. Wtedy ojciec czarodziej się rozzłościł bo jako czarodziej b i aby nie było wojny on sprzedał własną córkę jako osobę złą która będzie pilnowała alkowy geisz. A ona nie chciała za to zgłosił chłopak który powiedział, że nikt nie jest sam i to on jest jej mężem nazywa się Andrzej. Wtedy dowiedział się że cała świta starszyzny pobłogosławiła ojcu owej dziewczyny bo ona ma zawód guwernantki.
Wtedy Andrzej poszedł do rodziców i się oświadczył. Aby ratować sytuacje mama Ana się rozebrała , Ojciec wyciągnął pieniądze , a mała Michalina spała. Andrzej poszedł do swojego dziadka prosić go o pomoc, ale ten również odmówił. Więc Andrzej zrezygnował i stał się zły. Otworzyły mu się drzwi wygnańców a może wybawców. Wtedy przyszedł ojciec Karol ojciec Michaliny i powiedział oddawaj magie dobra, ja tez miałem kiedyś dziewczynę malinę i wtedy zmuszono mnie do małżeństwa z Anną siedziałem 3 dni w kurniku i wtedy już się odkochałem. I straciłem całą magie dobra. Oddawaj magie bo bez niej nie mogę żyć. A oddasz mi żonę. Nie już ją rzuciłeś i powrotów nie będzie za to teść będzie jeździł do zakonu. Andrzej go zrozumiał i poprosił aby on wybrał mu żonę bo tez zrobi tak samo. A całą moc oddał Kazimierzowi. Wtedy stary ojciec się popłakał i już nie chciał ukraść mu magi tylko chciał odzyskać swoją dziewczynę. Wtedy obaj poszli do fontanny szczęścia i się utopili bo inaczej magia by ich rozgrzeszyła a oni pragnęli wojny. Andrzej tak zaczął bać się magi że z niej zrezygnował. Wtedy przyszedł mag szuler, który powiedział ze mu pomoże w imię dobrych uczynków. I pomógł. Najpierw powiedział mu o zaklęciu Krutek na zabicie Kazimierza, później na zabicie Anny czyli rozbierającej się mamy zaklęcie Oddon, aby wrócić do niuni zaklęcie Espamisumo. Andrzej odetchną i postanowił poprosić o zaklęcie na cały ten kraj, który jego dziewczynę tak sprzedał. Diabły mają taki zwyczaj ze spełniają takie marzenia bo są waśnie diabłami. Powiedział również Andrzejowi ze nic się nie stało. A on i tak za to ze zaczął się bać magi postanowił się zabić. Zwłaszcza ze wyleciał z męskiego grona. Wtedy diabeł powiedział zaklęcie klepsydry aby się zmienili a oni i tak byli źli. Więc Sykstus zabił ich zaklęciem coś tam się stanie. I tak skończyła się ta historia Andrzeja. Sykstus był zbyt zmordowany aby ożenić się z niunia i postanowił jej wszystko opowiedzieć i prosić żeby czekała aż wydobrzeje i tylko czasami z nim rozmawiała. I tak żyli sobie na miejskich pustyniach Michalina oraz Sykstus. Sykstus zrozumiał naród tak że go znienawidził i wprowadził nową nomenklaturę naukową czyli ludzie nie wiedzieli czego się uczą . A wszystko już był.
Jeśli wspomnisz na zło twojej słomianej wybranki
Która chce zabrać dziecko takiego strasznego wraka krajanki.
To wspomnij na swój kurwiarza los
I pamiętaj znajdziesz zdrajcy trzos
0
21 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

brzoza12 5 lat temu
Przebrnęłam....:)Ciekawie piszesz....
G
Dziękuję takie dobre słowa dużo dla mnie znaczą ;)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie