kotek Bonifacy Jasiek i wojna

Egzystencjalne
Gdzieś daleko stąd za morzem pełnym gwiazd była sobie zielona kraina, która nazywała się Micgalowo. Mieszkał tam malutki kotek Bonifacy i jego mały opiekun Jaś. Pewnego razu Janek zabrał kotka na łąkę gdyż do jego taty zjechało się mnóstwo, ale to całe mnóstwo ważnych ludzi.

- Co tam Stach mówił przed wyjściem.

- Nic ważnego tylko, że zbliża się wojna.

-Jasku twój tata to król tej krainy i widziałem wczoraj jak sikał krwią ze strachu przed nią tak się przejmuje swoim ludem i tą krainą, a ty tak spokojnie o tym mówisz.

-Mój tata umie grać w gry komputerowe o wojnie, to pewnie tez umie prowadzić wojnę.

- Wiesz co to znaczy w życiu polityka i wojna. Czasem dorośli są tak głupi jak ty dziś, więc ci przebaczę.



- A co to takiego wojna ?- zapytał Jaś.

- Wojna to brak dobra i piękna tylko płacz krzyk i łzy oraz śmierć.

- A czemu wybuchają wojny?

- O zdecydowanie przez politykę, czasami ludzie są tak nie mądrzy i myślą, że każdy może być politykiem i staje się zwykłym pieniaczem.

- A dlaczego ?

- Bo każdy tak naprawdę wie jak powinno być tylko nie każdy wie, że czasem zwyczajnie, ktoś jest silniejszy i nie można czegoś dać ludziom po prostu „kasa się nie zgadza”.
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie