Fraszka kościelna

O życiu
Chodziła raz jedna Pani do kościoła,

a, nie siadała z bratem do wspólnego stołu.

Nie lubiła się bratać,

nie lubiła się swatać.



Tylko kłóciła się o pieniądze,

nie była ona dobra jak sądzę.

Obyczaje na to fik

i problem znikł.
0
11 odsłon 1 komentarzy
Tagi: #życie

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 4 lata temu
a co ma piernik do wiatraka :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie