Dla moich nie urodzonych dzieci

O życiu
Proszę kochane nie odchodzicie ode mnie choćby moja ciało i dusza przechodziła piekło

Będę pisała rymy taki każdy liryczny

Bo wychowanie to proces krystaliczny

Wszystkie moje córeczki włącznie z kitkami

To armia dobra z kwiatami

To ze je stracę

To jest ból głowy odśrodkowy

Proszę jak ktoś mi je zabierze, to niech wrócą do Polski

Do moich włości

Bo one były dobre

Tylko myślały ze ja nigdy nie dorosnę
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie