Banał
wybrzmiałe spojrzenie
ni to chłodne ni puste
wkładam je co dzień
jak szatę pokutną
po czym idę do pracy
bezwiednie a jakże
utonąć w zgiełku
maszyn powabnym
czas mija czas leci
czas wracać do domu
by rzeczy naprzeciw
stanąć odwrócony
i tylko czasami
wydawać się może
że to życie ma sens
może jest nie najgorzej
ni to chłodne ni puste
wkładam je co dzień
jak szatę pokutną
po czym idę do pracy
bezwiednie a jakże
utonąć w zgiełku
maszyn powabnym
czas mija czas leci
czas wracać do domu
by rzeczy naprzeciw
stanąć odwrócony
i tylko czasami
wydawać się może
że to życie ma sens
może jest nie najgorzej
stanąć odwrócony ?
by do rzeczy naprzeciw
stanąć ...... ( tutaj dużo do wyboru)