zróbmy grilla nad morzem

na plaży o zmierzchu
kładę się na podłodze
biegunem w poszukiwaniu boga
zdrapaną duszą w kierunku fal
meduzy są takie piękne
potem przesypuję piasek
z dłoni w rękę
ostrym bajdewindem
łapię szwadrony dźwięków
w pudełko zapałek
kolorem nocy aż po zachody
szumisz mi w głowie jak cholera
wodą dylematami rozkoszą
taka po horyzont pełna nas
szatkujesz aluzje prosto z piany
a ja pijany w gwiazdy
tobą zbieram bursztyny
nie umiem godzić się z myślami
nie śpij już proszę wstań
wdycham powietrze z twoich płuc

rześkie jak nigdy
6
91 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
wprost na molo lub plaży piaszczystej by nie tylko meduzy poczuły grilowania smak w:)
gizela1 11 lat temu
ale głupi tytuł..phiii
Pixie 11 lat temu
zgadzam się z gizelą, tytuł słaby
zyga66 11 lat temu
no a jakieś propozycje?
gizela1 11 lat temu
słaby a navet..huyovy phiiii
ryty 11 lat temu
Świetny ... ! - zwłaszcza tytuł ;p
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie