z tobą

jeszcze mi się zdarza od niechcenia iść na całość
noszę wtedy ręce w kieszeniach
oddychając pełną piersią zasysam wenę
rozkochanym podniebieniem
smakuję wiśniowe sady spowiadając ciszę z tęsknot
zamykam oczy
widzę
poza powiekami wzniecasz orkan
rozpisując kobiecość na strofy
wizualizacje przenoszę na papier

śpieszę się
w zenicie muzy nie są cierpliwe
11
96 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
Całkiem miły dla ucha wiersz:) lubię go...pozdrawiam:)
Kazik z USA 12 lat temu
Chyba nie dla mnie jakieś bełkotliwe.
gizela1 12 lat temu
jejku jak sie za toba stesknilam:)
K
kaja-maja 12 lat temu
z tobą jak i przy tobie oczy same się zamykają:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie