wirtuozeria niebiańskich nocy

uzdolniona ponad przeciętność
grasz wariacje na piątą rano
każdą nutą opowiadasz dotyk
od gwiazdy po zenit
kształtując dokładnie
ars amandi na mapie spragnionego

zakotwiczony o sztorm
rozkosz linii papilarnych
zostawiam po sobie
wyciskając wilgoć jak gąbkę
biorę do syta
ostatnią kroplę co mi jest pokarmem

uzbrojona w niebanalność
napinasz struny jeszcze bardziej
na moich plecach rodzisz tatuaże
dzieci wielokrotnych szczytów
zdobytych we dwoje
10
91 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gregorsko 11 lat temu
hihi mi to na zgrabny erotyk wygląda pozdrawiam :-)
K
kokosanka 11 lat temu
kolega ma rację zupełną, nawet miło się czyta, zwiewny i delikatny, bez niepotrzebnych mocnych akcentów
K
kaja-maja 11 lat temu
firlo-wiesz ,każda noc inna jest jak też wiruoz w wirtuozerji a niebanalność w słowie tylko raz w:)
K
kokosanka 11 lat temu
kurczę, faktycznie, też nie lubię błędów,najpewniej się zaczytałam, brawo za spostrzegawczość campergit
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie