w upływie

Miłosne
biały atrament zapisuje wolno
zasychając w porę niewypowiedzianym
na stuprocentach celulozy

nasze słowa

zatańczą dopiero podświetlone blaskiem jutra
wtedy je odczytasz

zrozumiesz

kiedy piasek w klepsydrze
odmierzy każde niewzrosłe ziarno

kartka pożółknie

a my
będziemy tęsknić za niespełnioną

teraz
z mgielnych obrazów

pamiętam tylko te oczy
wyraziste promienne
mówiły to wszystko
co chciałem usłyszeć

no i usta
nigdy nie zapomnę ich smaku

kiedy poziomkowa błogość
zalała bez reszty wyobraźnię
malując "jesteś" na mojej twarzy

słowa były zbyteczne
5
47 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ad_Rem 14 lat temu
jeden z piękniejszych jakie kiedykolwiek czytałam
firlo 14 lat temu
cała przyjemność po mojej ... rem ... :))) buziak .............
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie