tic tac a nawet...

tak tak_ czuję puls
coraz bardziej intensywny
w kilka tętnień
potrafisz wyrównać rachunki

mam jedną prośbę
o spokojny sen
zejdź z moich myśli tak by nie bolało
z ramion w przypadku twoich zdjęć
rozkładam kamienne skrzydła
ot
taka ulotność zaczerpnięta z cienia

krwi i kości
bez strachu tam i z powrotem
jeszcze żyję

czuję puls
nie odbierzesz mi wspomnień

dwa tygodnie później zszedłem do baru
postanowiłem popływać
szatniarz wydał z kim numerek
nic nie zapowiadało
a potem?
a potem to sam już nie wiem
chyba znowu pomyślałem

o tobie szafa wygrywa ostatnią niedzielę
jem pyzy i pół litra z przydrożnym bardem
pieprzy trzy po_ udaję że słucham
trzy i nagle mówi
że potrzeba mi remontu

zrozumiałem
przykuci do podłogi
giną pustką własnych ramościan

cholera_
to takie proste

czuję puls
6
61 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 11 lat temu
tekst zajebiście dobry
mkc47 11 lat temu
dobry
zyga66 11 lat temu
niezły
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie