tango onej

wczoraj
moje poprzednie życie
ostatnią kroplą ciekło policzkami
gdzie tylko się dało
upływał czas
z powodu motyli w symbolice

odejdź nemesis nocy
pocałunkiem którego zabrakło
w sidłach marzeń jest coś z pragnienia
tańcem naszych ciał
w rytmie na trzy czwarte
zadedykowane z natury

dzisiaj cykliczny niepowrót
wilczy apetyt nietrwałością
tkanina przyjaźni na parkiecie
wypolerowanym po łzy

jutro znowu żniwa
niebem w człowieczej wyobraźni
ułożone w zapach twojej słodyczy
kwiatami pod stopy które pragną

iść dalej to nie znaczy bez oczu
w słodkie gruszki
snem nieprzespanych nocy
po drugiej stronie duszy nic wielkiego
jedynie serce
które jeszcze wczoraj


*http://edytkawp.wrzuta.pl/audio/88ts1XMUzml/malenczuk-tango_libido
3
26 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
ostatnie wcielenie w symbiozie nocy nie zatapia w pocałunkach dnia choc wilczy apetyt ma w:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie