świtaniem

na kilka sekund przed śmiercią nocy
otwieram na świat
oczy patrzę przed siebie
oknem przez szczeliny w poszyciu
obserwując amor vincit omnia

i nie wiem czy jestem
czarny lub biały wybierz sama
cierpiąc na bezsenność
oraz maniakalną potrzebę
ciebie oglądam trudne pytania
magią twojego dotyku
zachłystując się nieodwracalnie

nowym życiem
powietrzem którym oddychasz
dwa słowa o poranku patrzą wraz ze mną

ciii
gdzie jesteś
tajemnicza kraino
aż po horyzont człowieka
pożądanie

w końcu mówisz dzień dobry
daleka od feminizmu
zlizujesz smak z moich ust

tak sobie myślę
zderzyłem się twarzą w twarz

ze słońcem
3
47 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

firlo 12 lat temu
sama jesteś smutna... koleżaneczko miła... :)))
firlo 12 lat temu
czyżbyś niekaman?
firlo 12 lat temu
zakompleksione biedactwo... :))) pozdr.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie