pogodzenia są takie bardzo bez wyjaśnień

uzależnieni od barw
poznajemy się po odcieniach
w purpurowych akwarelach
bez niedomówień ogonkami światła
tęczując świty godne zażyłych poezji
za dłonie uśmiechem na ustach
bez podziału na strofy mieszkamy w sobie
całkowicie niedostępni dla innych
ubrani jedynie w pocałunki
wzdychamy kolorami
penetrując zakamarki głodne spełnień
uniesieniami w pobliżu nieba
wtuleni w siebie malujemy bezfonicznie
rozumiejąc każdy oddech
bez słów
przyśpieszony do prędkości dźwięku

już dobrze kochanie
za wszystko przepraszam
5
58 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 11 lat temu
jak to w błysku barwy są smutne i radosne tak za uśmiech na ustach pocałunki,malujemy oddech? w:)
kasjana 11 lat temu
,,bez podziału na strofy mieszkamy w sobie
jaropasztii 11 lat temu
ciekawy obraz +:)Pozdrawiam...
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie